Przejdź do głównej treści
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Jak wygląda idealny motocyklowy dzień? Jesienna trasa „gdzie koła poniosą” na Suzuki GSX-R

Spontaniczna jesienna jazda na motocyklu, spotkania z motocyklistami i chwile wolności w lesie

Jak wygląda idealny motocyklowy dzień? Jesienna trasa „gdzie koła poniosą” na Suzuki GSX-R

Cześć 👋, tu Martucha!
Od zawsze kocham motocykle — zaraził mnie tą pasją mój tata. Od kiedy żyję uważam, że każda chwila jest dobra na przejażdżkę ❤️.

Tego dnia pogoda w końcu dopisała — piękny, słoneczny, listopadowy dzień. Wyciągnęłam moją ukochaną Suzi z garażu. To sportowy motocykl Suzuki GSX-R w biało-niebieskich barwach — moje spełnione marzenie. Mój motocykl jest bardzo efektowny, pomimo swoich lat ma swój urok i historię, a ja dbam o niego jak o swoją perełkę.

Ponieważ ostatnio ciągle padało ☔, ten dzień był jak prezent. Czasami fajnie tak beztrosko i na spokojnie po prostu się przejechać, bez żadnego planu i na spontanie. Z resztą ja często tak lubię robić 😅. Nie lubię w życiu za dużo planować jeżeli chodzi o podróże, bardziej stawiam na: "gdzie koła poniosą" ❤️. I tak było tego dnia. Jadąc tak przed siebie podziwiałam kolorowe lasy (o tej porze roku są przepiękne).

W pewnym momencie zjechałam w leśną drogę, żeby zatrzymać się na chwilę, złapać oddech i poczuć spokój. Jazda motocyklem potrafi być bardzo terapeutyczna. Szczególnie na trasach, gdzie można poczuć wiatr, słońce i wolność. Las to idealne miejsce na przerwę - cisza, spokój i możliwość odetchnięcia świeżym powietrzem 🌳🌿.  I te promienie słońca przebijające się przez gałęzie drzew, od razu człowiek zaczyna lepiej myśleć 😊 🍃.

Chwile samotności w naturze pozwalają na totalny reset. Lubię jeździć bez pośpiechu, słuchając własnego tempa i serca. Nie zawsze trzeba gonić — czasem warto po prostu być.

W drodze powrotnej zatrzymałam się na stacji paliw i tam spotkałam ekipę motocyklistów. Pozdrowienia, żółwik, kilka zdań… i nagle okazało się, że mieszkamy niedaleko i planujemy już wspólne trasy na przyszły sezon. Uwielbiam też takie sytuacje, że jadąc motocyklem spontanicznie poznajesz nowe, przyjazne osoby i mimo, że się nie znacie, to macie wiele wspólnych tematów. W taki sposób tworzą się nowe przyjaźnie i wspólne plany na przyszły rok.

Ten dzień był wyjątkowy i na długo zostanie w mojej pamięci 💙.

W trasie towarzyszyła mi damska kurtka motocyklowa od @motoladiesproject — zobaczcie sami na zdjęciach, jak idealnie pasuje do mojego kasku i Suzi na tle jesiennego lasu 🍂💙. Kurtka nie jest klasyczną kurtką motocyklową damską do jazdy, ale zakładam pod spód zbroję i można spokojnie polatać 😁. To świetny wybór na co dzień i do zdjęć — stylowa i kobieca, jak cała odzież motocyklowa dla kobiet od Moto Ladies.

Do zobaczenia na trasie!
Szerokości i dużo słońca pod kaskiem ✨
Marta 🫶

 

matrucha_moto_ladies_motoladiesproject_podroz_motocyklowa_odziezmotocyklowamatrucha_moto_ladies_motoladiesproject_podroz_motocyklowa_odziezmotocyklowa_jesien